wtorek, 22 grudnia 2020

Bitwa o podium

 


Pogoń w bardzo dobrym stylu zakończyła rundę jesienną sezonu 2020/21. Kibice na pewno nie mogli narzekać na nudę, bo mieli zapewniony pełen repertuar zdarzeń: zwycięstwa, porażki, izolacje i zamknięcia stadionów. Warto przypomnieć sobie drogę jaką przebyli szczecinianie w ciągu kilku miesięcy.

Pomimo straty głównego sponsora zarząd Portowców nie zmienił strategii transferowej i Pogoń do nowego sezonu przystąpiła wzmocniona m.in. Alexandrem Gorgonem i Michałem Kucharczykiem. Pierwszy mecz z Cracovią do pewnego momentu był obiecujący. Szczecinianie objęli prowadzenie po bramce Frączczaka, ale po 4 kolejnych minutach mieli już jedną bramkę do odrobienia. 1:2 i powrót do domu nie odbywał się w wesołych nastrojach. 

W drugiej kolejce Pogoń zmierzyła się z Piastem. Drużyna Waldemara Fornalika nie prezentowała się dobrze w tamtym okresie, co zostało wykorzystane przez Portowców. 1:0 po bramce Gorgona i pierwsze, cenne trzy punkty wylądowały na koncie Pogoni. 

W trzeciej serii spotkań miało być lekko, łatwo i przyjemnie, ale dopiero trafienie Kostatsa w doliczonym czasie uratowało szczecinianom remis z Wisłą Kraków. Granatowo-bordowym tak spodobało się strzelanie w końcówkach, że sposób na zespół Śląska Wrocław znaleźli dopiero w 89 minucie meczu, kiedy to debiutanckie trafienie zaliczył Michał Kucharczyk (z rzutu karnego). W 5 kolejce Pogoń już nie zagrała, bo jej zawodnicy i sztab szkoleniowy musieli stoczyć walkę o zdrowie poza boiskiem. Do szatni Portowców zawitał koronawirus, a skala zachorowań była większa niż można było przypuszczać. Ponad 30 pozytywnych przypadków skutecznie uziemiło Pogoń. Szczęściem w nieszczęściu był fakt, że wszystko zbiegło się z przerwą na mecze reprezentacji.


https://eurosport.tvn24.pl/pilka-nozna,105/koronawirus-w-pogoni-szczecin-klub-wydal-oswiadczenie,1031705.html

Po powrocie do zdrowia szczecinianie nie byli faworytem bukmacherów. W meczu z Lechią nikt nie dawał im większych szans, a tymczasem "sensacja" stała się faktem. Wygrana 1:0 (po kuriozalnej bramce Gorgonia) na trudnym terenie w Gdańsku pokazała, że z Pogonią trzeba się liczyć. W kolejnych spotkaniach Portowcy zremisowali z Legią i po fantastycznym meczu pokonali Jagiellonię 3:0. Wtedy przytrafiła się zadyszka, 2 remisy (ze słabymi drużynami Podbeskidzia i Wisły Płock) i 1 porażka (z Górnikiem po wielu błędach sędziowskich) na chwilę ostudziły gorące głowy kibiców. Całe szczęście piłkarze nie powiedzieli wówczas ostatniego słowa.

Kolejne cztery pewne zwycięstwa (2:0 ze Stalą, 2:1 z Wartą, 4:0 z Lechem i 1:0 z Zagłębiem) sprawiły, że Pogoń zakończyła zmagania w 2020 roku na trzecim miejscu w tabeli. W pamięci na długie lata zostanie na pewno wygrana w Poznaniu (po niemal bezbłędnym meczu) i cudowna bramka Michała Kucharczyka w 96 minucie spotkania z Zagłębiem. Na rundę wiosenną można patrzeć z nadzieją. Zespół gra pewnie, wie co potrafi, ma najlepszą defensywę i bramkarza w lidze, gracze ofensywni zaczęli strzelać, młodzież świetnie wkomponowała się w plan taktyczny Kosty Runjaica, a koronawirus na jakiś czas da drużynie spokój. Tylko sponsora brak, ale przy takiej grze i ta luka powinna zostać załatana.  

Ciężko typować co Pogoń może osiągnąć w rundzie rewanżowej. Wszyscy dobrze wiedzą, że wiosna nie jest zwykle najlepsza w wykonaniu szczecinian. Z drugiej strony nowi i co ważne, doświadczeni zawodnicy wnieśli do zespołu inny charakter i podczas meczów czuć "to coś". Do końca pozostało 16 spotkań i 48 punktów do zdobycia. Niech seria wygranych trwa jak najdłużej.


Tabela:

Źródło: 90minut.pl

Statystyki rundy:

  • Liczba punktów: 28
  • Liczba punktów na mecz: 2 (!)
  • Liczba zwycięstw-remisów-porażek: 8-4-2
  • Liczba strzelonych bramek: 20
  • Liczba strzelonych bramek na mecz: 1,43
  • Liczba straconych bramek: 8 (!)
  • Liczba straconych bramek na mecz: 0,57
  • Liczba domowych zwycięstw-remisów-porażek: 4-3-0
  • Liczba wyjazdowych zwycięstw-remisów-porażek: 4-1-2
  • Najwyższe zwycięstwo: 4:0 z Lechem
  • Najwyższa porażka: 1:2 z Górnikiem i Cracovią
  • Najwięcej rozegranych minut: Dante Stipica
  • Najwięcej żółtych kartek: Alexander Gorgon, Hubert Matynia - 4
  • Najwięcej czerwonych kartek: Hubert Matynia - 1
  • Łącznie żółtych i czerwonych kartek: 28/1
  • Minutowy procent udziału młodzieżowców: 10,71 (za 90minut.pl)
  • Najmłodszy zawodnik: Kacper Kozłowski, 17 lat 8 dni (za 90minut.pl)
  • Najdłuższa seria zwycięstw:

Skróty meczów:

z Cracovią

z Piastem

z Wisłą K.

ze Śląskiem

z Lechią

z Legią

z Jagiellonią

z Podbeskidziem

z Górnikiem

z Wisłą P.

ze Stalą

z Wartą

z Lechem

z Zagłębiem


Strzelcy i asystenci:

Źródło: flashscore.com



Źródło: własne.



0 komentarze:

Prześlij komentarz