niedziela, 20 października 2019

Pogoń niejedno ma imię - część 14, brydż sportowy




Brydż sportowy to dyscyplina uprawiana przez wielu, ale wciąż jest rywalizacją skierowaną do "koneserów". Wymaga ona między innymi koncentracji, logicznego myślenia i...kondycji, ponieważ pojedynki potrafią trwać wiele godzin. Bardzo dobrze w tych warunkach odnajdują się reprezentanci Polski, którzy wielokrotnie zdobywali medale na międzynarodowych imprezach włączając w to złoto na mistrzostwach świata. 

W kraju funkcjonuje wiele różnych rozgrywek, ale z punktu widzenia klubów jednymi z najważniejszych turniejów są brydżowa Ekstraklasa oraz Puchar Polski. Swoją kartę w tych zmaganiach zapisali w latach 80. zawodnicy Pogoni.

W najwyższej klasie rozgrywkowej Portowcy zajęli 12. miejsce w sezonie 1985/86. Swój największy sukces szczecinianie osiągnęli jednak w 1989 roku kiedy wywalczyli swoje jedyne trofeum wygrywając krajowy puchar. 

Źródło: Kurier Szczeciński 1989


W skład zwycięskiej drużyny wchodzili:

  • Piotr Klimacki - arcymistrz międzynarodowy, zwycięzca Turnieju Mistrzów w 2000 roku oraz członek drużyny, która zajęła 6. miejsce na ME juniorów. Profil zawodnika na stronie PZBS: https://msc.com.pl/cezar/?p=21&pid=789
  • Aleksander Swatler - arcymistrz, drużynowy mistrz Europy juniorów w 1972 roku, zdobywca 4. miejsca na ME w 1975 roku, wicemistrz Polski par z 1997 roku. Profil zawodnika na stronie PZBS: https://msc.com.pl/cezar/?p=21&pid=16717
Źródło: "50 lat polskiego związku brydża sportowego"


Przygoda Szczecina z Ekstraklasą jest całkiem bogata. Swoich sił oprócz Pogoni w najwyższej klasie rozgrywkowej próbowały takie kluby jak:

  • 13 Muz/Ster Szczecin - 7. i 9. miejsce w latach 50. i 60.
  • Tramp Szczecin 10. miejsce w sezonie 1963
  • WZGS Szczecin - 10., 12. i 11. miejsce w latach 70.
  • Budowlani Szczecin - 10., 8., 10., i 12. miejsce w latach 70. i 80.

W roku 2017 drużyna z Grodu Gryfa powróciła do elity za sprawą zespołu ZOIM Fiori:

Źródło: https://24kurier.pl/aktualnosci/sport/brydz-szczecinianie-w-ekstraklasie/

W 2008 roku z okazji 60-lecia Pogoni byli gracze Portowców zostali nagrodzeni na specjalnie zorganizowanej gali: https://gs24.pl/sport-nagrodzeni-na-gali-pogoni/ar/5294074. Pomimo krótkiej historii zawodnicy należą do elitarnego klubu reprezentantów Dumy Pomorza, którzy zdołali zdobyć krajowe trofeum.



Źródło: własne
Znajdź mnie na FB: www.facebook.com/bramasportowa

sobota, 12 października 2019

piątek, 27 września 2019

Doha 2019 - lekkoatleci na start


Właśnie rozpoczęły się 17 mistrzostwa świata w lekkiej atletyce. Najlepszych sportowców globu tym razem gości Doha, stolica Kataru. W szerokiej kadrze reprezentacji Polski znajdują się również przedstawiciele szczecińskich klubów.

Źródło: https://www.pzla.pl/file/5292-folder-reprezentacji-polski-na-17-iaaf-mistrzostwa-wiata.pdf

Szczecinianin jest jednym z faworytów konkursu skoku o tyczce. W tym sezonie już wielokrotnie udowadniał, że należy do ścisłej światowej czołówki. Przykładem takiego występu jest mityng Diamentowej Ligi w Monako, na którym reprezentant OSOT-u ustanowił absolutny rekord Polski, 6,02m. 

Dotychczasowe osiągnięcia:

Źródło: wikipedia.org


Źródło: https://www.pzla.pl/file/5292-folder-reprezentacji-polski-na-17-iaaf-mistrzostwa-wiata.pdf

Reprezentant MKL-u Szczecin nie jest w gronie kandydatów do medalu, ale dzięki swojemu doświadczeniu i umiejętnościom może namieszać w czołówce. W obecnym sezonie zajmuje wysokie miejsca i widać, że jego forma jest stabilna.

https://www.youtube.com/watch?v=CSNX2dvEabU


Dotychczasowe osiągnięcia:

Źródło: wikipedia.org



Szczecińska Wenezuelka, która trenuje w klubie OSOT Szczecin ma już w swoim dorobku medal mistrzostw świata. Dobre wyniki w tym roku mogą napawać optymizmem przed najważniejszym startem w sezonie.




Dotychczasowe osiągnięcia:

Źródło: wikipedia.org

Kadra Polski:



Strona główna mistrzostw:





Źródła: strony Polskiego Związku Lekkiej Atletyki (www.pzla.pl), wikipedia.org

*************

poniedziałek, 16 września 2019

Wieści z budowy - 15.09.2019


Zapraszam na kolejną fotorelację z budowy stadionu Pogoni (wykonaną przy okazji meczu z ŁKS-em).

Źródło: własne, kliknij żeby powiększyć

Źródło: własne, kliknij żeby powiększyć

Źródło: własne, kliknij żeby powiększyć

Źródło: własne, kliknij żeby powiększyć

Źródło: własne, kliknij żeby powiększyć

Źródło: własne, kliknij żeby powiększyć

Źródło: własne, kliknij żeby powiększyć

Źródło: własne, kliknij żeby powiększyć

Źródło: własne, kliknij żeby powiększyć

Źródło: własne, kliknij żeby powiększyć

Źródło: własne, kliknij żeby powiększyć

Źródło: własne, kliknij żeby powiększyć

Źródło: własne, kliknij żeby powiększyć

Źródło: własne, kliknij żeby powiększyć

Źródło: własne, kliknij żeby powiększyć

Źródło: własne, kliknij żeby powiększyć

Źródło: własne, kliknij żeby powiększyć


Źródło: własne
Znajdź mnie na FB: www.facebook.com/bramasportowa

czwartek, 29 sierpnia 2019

Hala widowiskowo-(nie)sportowa?



Szczecińska Netto Arena została otwarta w 2014 roku. Hala budowana przez "dziesięciolecia" od początku swojego istnienia budzi kontrowersje odnośnie wyglądu, pojemności i funkcjonalności. Przez ostatnie 5 lat toczy się również debata, czy ilość i jakość imprez sportowych jest wystarczająca. Równolegle trwają porównywania do innych hal w Polsce i sposobu ich zarządzania. Warto przedstawić to zagadnienie w oparciu o liczby.


czwartek, 15 sierpnia 2019

niedziela, 21 lipca 2019

Najwyższy czas


36 lat. Tyle czasu minęło od ostatniego zwycięstwa Pogoni nad Legią w Warszawie w meczu ligowym. Kiedy w 1983 na światowych listach przebojów królowało "Uptown Girl", do kin wchodził "Powrót Jedi" to Jerzy Stańczak, Marek Włoch i Jarosław Biernat zdobyli bramki, które zapewniły cenną wygraną 3:2. Do 2019 roku żadna z późniejszych Portowych drużyn nie była w stanie powtórzyć tego wyczynu w Ekstraklasie.

Szczecinianie w ostatnich latach słabo rozpoczynali zmagania ligowe (link), a na domiar złego w pierwszej kolejce nowego sezonu przyszło im zmierzyć się właśnie ze stołeczną drużyną, która "od zawsze"  na swoim terenie była przeszkodą nie do zdobycia. To, co miało przemawiać na korzyść Pogoni to dokonane latem transfery. Okienko było naprawdę gorące, ponieważ Kosta Runjaic w pełni wykorzystał przysługujące mu prawo do budowy autorskiego składu.  

Z zespołem pożegnali się:

Spas Delew, Jarosław Fojut, Jin Izumisawa, Radosław Majewski, David Niepsuj, Sebastian Walukiewicz, Łukasz Załuska i Michał Żyro.

Z kolei granatowo-bordowe barwy założyli po raz pierwszy:

Igor Łasicki, Michalis Manias, Srdjan Spiridonovic, Dante Stipica, Konstantinos Traintafyllopoulos i Benedikt Zech. 

Spora liczba doświadczonych obcokrajowców w składzie świadczy o zmianie modelu prowadzenia drużyny, co w teorii ma zapewnić sukcesy w PKO Ekstraklasie. Czy tak będzie pokaże czas, ale wyniki meczów sparingowych z renomowanymi rywalami (remisy z Olympiakosem Pireus i Hapoelem Beer Szewa oraz zwycięstwo z Vitesse Arnhem) mogą nastrajać optymistycznie.

Do jubileuszowego meczu numer 100 z Legią Portowcy przystąpili w następującym składzie:

Źródło: https://www.facebook.com/PogonSA/photos/a.318683998221868/2357535544336693/?type=3&theater

Skład Legii:

1. Radosław Majecki - 41. Paweł Stolarski, 44. William Rémy, 4. Mateusz Wieteska, 55. Artur Jędrzejczyk - 29. Marko Vešović, 3. Tomasz Jodłowiec (82, 24. André Martins), 8. Walerian Gwilia, 77. Mateusz Praszelik (68, 9. Carlitos), 82. Luquinhas (62, 18. Arvydas Novikovas) - 99. Sandro Kulenović. 


Mecz lepiej rozpoczęli Legioniści. W 9 minucie sam na sam ze Stipicą wyszedł Luquinhas, ale w porę strzał zablokował Nunes. W kolejnych 120 sekundach to Pogoń powinna cieszyć się z prowadzenia. Najpierw niecelnie głową uderzał Buksa, a następnie w słupek trafił Traintafyllopoulos (dobitka Drygasa została obroniona przez Majeckiego). W pierwszej części meczu spotkanie było wyrównane z lekkim wskazaniem na gospodarzy.

W drugiej odsłonie kibice zgromadzeni przy Łazienkowskiej w końcu doczekali się bramek. Prowadzenie objęli warszawianie po ładnym uderzeniu Kulenovica. Pogoń na szczęście szybko się otrząsnęła i wyrównała po trzech minutach. Znakomite podanie Kozulja wykorzystał Adam Buksa. Jak się okazało ten duet był zabójczy dla Legii. W 83 minucie piłkarze zamienili się rolami i to Bośniak zadał decydujący cios. Portowcy odnieśli upragnione zwycięstwo i po 36 latach mogli wznieść ręce w geście zwycięstwa. Ekipa Kosty Runjaica zaprezentowała się bardzo dobrze i niech to będzie dobry prognostyk na kolejne mecze. Piłkarze Pogoni muszą pamiętać, że apetyt rośnie w miarę jedzenie, a zwłaszcza w Szczecinie. Portowcom należy więc życzyć stabilnej, wysokiej formy i mocnej psychiki.


Skrót meczu: 



Ocena piłkarzy z portalu Weszło.com:

Źródło: http://weszlo.com/2019/07/21/legia-lepsza-niz-europa-bylo-malo-pogon/

Wybrane relacje ze spotkania:

Źródło: http://weszlo.com/2019/07/21/legia-lepsza-niz-europa-bylo-malo-pogon/

Źródło: https://sportowefakty.wp.pl/pilka-nozna/833804/pko-ekstraklasa-legia-pogon-co-sie-dzieje-z-legia-falstart-wicemistrzow-polski

Tabela PKO Ekstraklasy po 1 kolejce:
Źródło: www.90minut.pl

Źródło: własne
    

czwartek, 11 lipca 2019

Pogoń niejedno ma imię - podsumowanie



"Pogoń niejedno ma imię" to cykl artykułów poświęconych "niepiłkarskim" sekcjom Pogoni. Po blisko roku pracy przedstawiam pełne zestawienie Granatowo-bordowych sportów. Szczegółowe opisy uwzględniające medale, trofea, wzloty i upadki można znaleźć poniżej.

sobota, 22 czerwca 2019

Pogoń niejedno ma imię - część 13, e-sport



W marcu 2019 roku rozpoczęła się cyfrowa era w historii Pogoni. Szczeciński klub postanowił wkroczyć do świata e-sportu podążając za światowymi trendami. Wirtualne i, co istotne, zawodowe rozgrywki cieszą się obecnie bardzo dużą popularności, chociaż w Polsce głównie kojarzą się z Counter Strike, czy Call of Duty, a nie z piłką nożną. To jednak ma się wkrótce zmienić.

sobota, 1 czerwca 2019

wtorek, 28 maja 2019

Grupa (nie)mistrzowska, część 2



Po wprowadzeniu formuły rozgrywek ESA37 Pogoń aż 5 razy grała w grupie mistrzowskiej (na 6 możliwych startów). Dotychczasowe występy Portowców nie były imponujące, ale tym razem wielu kibiców wierzyło, że obecny sezon będzie przełomowy i szczecinianie powalczą o medale. Tak się ostatecznie nie stało, ale Granatowo-bordowi podreperowali swoje statystyki w "play-offach", o czym można przeczytać poniżej (niniejszy artykuł jest kontynuacją pierwszej części: http://bramasportowa.blogspot.com/2017/06/grupa-niemistrzowska.html). 

Pogoń wygrała w grupie mistrzowskiej dwa mecze (pierwszy z Zagłębiem i ostatni z Cracovią), zremisowała trzy (z Lechem, Legią i Piastem) oraz zanotowała dwie porażki (z Lechią i Jagiellonią). Dziewięć zdobytych punktów sprawiło, że szczecinianie osiągnęli swój najlepszy wynik w historii występów w tej fazie rozgrywek. Nie miało to niestety przełożenia na miejsce w tabeli, bo podobnie jak w ostatnich latach Pogoń ukończyła sezon w dolnych rejonach swojej grupy. 


Źródło: własne


Jak słabo dotychczas radzili sobie Portowcy pokazuje średnia liczba zdobywanych punktów w każdym spotkaniu. Pomimo aktualnego wyniku (1,29), całościowy rezultat (z wszystkich 5 sezonów) wynosi zaledwie 0,69 pkt/mecz i wzrósł z jeszcze bardziej wstydliwego 0,54. Dodatni bilans bramkowy z obecnego sezonu również należy zaliczyć "na plus", ale do podreperowania całościowej różnicy (32-65) jeszcze daleka droga. 

Jak zmieniła się pozycja i wyniki Portowców w autorskiej tabeli wszech czasów grupy mistrzowskiej ESA37?

Źródło: własne, kliknij żeby powiększyć
  
Ilość zdobytych punktów na mecz:
Źródło: własne

% zwycięstw na mecz:
Źródło: własne

Ilość strzelonych bramek na mecz:


Źródło: własne

Dzięki bardzo dobrej postawie Piasta i Cracovii Pogoń spadła z 7 na 9 miejsce w ogólnej tabeli (prowadzi warszawska Legia). Jedynie stołeczna drużyna i Lech mają na swoim koncie więcej  rozegranych meczów. W pozostałych kategoriach Portowcy są w ogonie stawki i wyprzedzają drużyny, które już pożegnały się z ekstraklasowymi rozgrywkami.

W tabeli XXI wieku szczecinianie zajmują 6 miejsce, głównie dzięki wynikom z sezonu 2001/2002.

Źródło: własne, kliknij żeby powiększyć

W tabeli uwzględniającej wszystkie wyniki z grup mistrzowskich (również z sezonu 1933) Pogoń zajmuje 7 miejsce.

Źródło: własne, kliknij żeby powiększyć
* - w rozgrywkach w 1933 roku za zwycięstwo przyznawano 2 punkty. Drużyny, które wtedy walczyły o mistrzostwo to: Legia, Wisła, Ruch, Cracovia, Pogoń Lwów, ŁKS

Po roku przerwy Portowcy powrócili do grona najlepszych ekstraklasowych drużyn. Apetyty na sukces są takie same w każdym sezonie, jednak jak dotąd nie udało się przebić bariery 6 miejsca. W lipcu rozpoczynają się nowe rozgrywki i kibicom Pogoni nie pozostaje nic innego jak nasłuchiwać wieści transferowych i cierpliwie czekać.


Źródło: własne