piątek, 26 maja 2017

Quo vadis kibicu?



Temat frekwencji i zaangażowania kibiców w doping od zawsze wzbudza gorące dyskusje. Jedni z rozrzewnieniem  wspominają „stare, dobre czasy”, a jeszcze inni patrzą w przyszłość i zastanawiają się co zrobić, aby poprawić sytuację. Jednak warto spojrzeć na ten temat z trochę szerszej perspektywy. Jak licznie kibice Pogoni chodzili na jej ekstraklasowe mecze w ostatnich 20 latach? Jaka była najwyższa, a jaka najniższa frekwencja? Jakie czynniki miały największy wpływ na liczbę widzów? W jaki sposób kibice Portowców byli doceniani na arenie krajowej? Zapraszam do lektury.

30 000. Dużo wody upłynęło w Odrze kiedy ostatni raz taka liczba pojawiła się w kolumnie „ilość widzów” w relacji prasowej po meczu w Szczecinie. Obecnie zgromadzenie tak ogromnej rzeszy fanów nie jest możliwe z bardzo prozaicznej przyczyny: ograniczonej liczby miejsc na stadionie. Jednak w historii Morskiego Klubu były spotkania, w których ta magiczna bariera była przekraczana. Mecze z Ruchem Chorzów (1960) i Widzewem Łódź (1983) urosły już do miana legendarnych pod tym względem. W latach 80, głównie dzięki dobrym wynikom sportowym, na stadionie niejednokrotnie zasiadało powyżej 20 000 widzów czy to na meczach ligowych czy pucharowych.


Źródło: własne, Kurier Szczeciński

Źródło: twitter Pogoń Szczecin
Mecz z Hellas Werona, źródło: youtube

Po transformacji ustrojowej zmiany dotknęły także świat sportu. Lata 90 to delikatnie mówiąc bezbarwny okres w historii Pogoni. Miejsca w tabeli oscylujące blisko środka lub dolnej połówki nie przekładały się na wysoką frekwencję (dane od sezonu 94/95, liczba widzów na podstawie 90minut.pl):

Źródło: własne, dane liczbowe 90minut.pl

W tamtym czasie na Pogoń chodziło średnio ok. 5000-6000 ludzi. Nagłe skoki liczby widzów były spowodowane albo atrakcyjnym przeciwnikiem (głównie Legią, Lechem i Widzewem), albo dobrą serią Portowców. Wyraźny wzrost średniej widać w sezonie 1999/2000. Miało to związek z przejęciem szczecińskiego zespołu przez Sabriego Bekdasa i zapowiedzią lepszych czasów w historii Morskiego Klubu. Mecze m.in. z Polonią czy Wisłą zgromadziły bardzo dużo widzów i nawet regres formy i 13 miejsce na koniec sezonu nie zepsuły wysokiej średniej prawie 10 000 osób.

XXI wiek zaczął się dla Pogoni znakomicie. Walka o mistrzostwo, bardzo dobry skład i wielkie emocje sprawiły, że frekwencja na stadionie raz po raz przekraczała kilkanaście tysięcy ludzi. W kolejnych latach należy wyróżnić jeszcze dwa ekstraklasowe sezony 2004/2005 i 2005/2006:

Źródło: własne, dane liczbowe 90minut.pl

Najgorszy wynik, jak można się domyślić, zanotowano w sezonie spadkowym 2002/03. Średnia 3000 widzów nie jest chlubną kartą w historii klubu, jednak ciężko było chodzić na mecze z podniesioną głową kiedy drużyna notowała m.in. kompromitujące porażki 1:7 czy 0:4. Co ciekawe w kolejnych rozgrywkach (I ligowych) Pogoń z powodzeniem walczyła o awans, a frekwencja momentami była nawet lepsza niż w sezonie wicemistrzowskim, czego zazdrościła cała piłkarska Polska.

Źródło: własne, Przegląd Sportowy

Źródło: własne, Przegląd Sportowy

Źródło: własne, Przegląd Sportowy

Po promocji do Ekstraklasy Portowcy spędzają w niej tylko 3 lata, ale kibice dwa razy zdobywają wyróżnienia za doping i oprawy. Fani Pogoni licznie jeździli również na mecze wyjazdowe oraz brali udział w międzynarodowych turniejach piłkarskich.

Źródło: własne, Kurier Szczeciński

Źródło: własne, Głos Szczeciński

Źródło: własne, Przegląd Sportowy

Źródło: własne, Kurier Szczeciński

Źródło: własne, Przegląd Sportowy

Źródło: własne, Pogoń Szczecin

Źródło: własne, Pogoń Szczecin

Głód wielkiej piłki był także widoczny na meczach kadry narodowej. Przy każdym meczu brakowało biletów, a stadion szczelnie się wypełniał. 

Źródło: własne, Pogoń Szczecin

W sezonie 2006/07 Pogoń notuje spadek i było to zamknięcie pewnego okresu w historii portowego klubu.

Kiedy szczecinianie przedzierają się od IV ligi na salony piłkarska Polska bardzo się zmieniła. EURO 2012, nowe stadiony czy zwiększony dostęp do transmisji z meczów – taka rzeczywistość zastała Pogoń po awansie do Ekstraklasy w 2012 roku. O tym, że coś się zmieniło można było przekonać się na pierwszym meczu z Zagłębiem Lubin (4:0). Wielki powrót Portowców do elity (po 5 latach) oglądało „zaledwie” 8000 widzów. W tym i kolejnych sezonach ciężko było przekroczyć nową, magiczną barierę 10 000 widzów.

Frekwencja na meczu z Zagłębiem. Źródło: youtube.pl

Źródło: własne, dane liczbowe 90minut.pl


Porównanie średniej z dwóch dekad i miejsc w tabeli wygląda następująco:

Źródło: własne

Jaki przeciwnik przyciągał największą i najmniejszą liczbę widzów? Ile razy od 1994 roku na stadionie zjawiało się więcej niż 10 000 osób?:

Źródło: własne

W każdym z powyższych sezonów widać wyraźną prawidłowość, która zresztą nie będzie niczym odkrywczym (ani nie dotyczy tylko szczecińskiego klubu). Kiedy Pogoń gra dobrze lub do Szczecina przyjeżdża atrakcyjny przeciwnik to liczba widzów rośnie. Schemat ten powtarza się w każdym sezonie. Co ciekawe liczba kibiców we wszystkich wspomnianych rozgrywkach ma bardzo duże wahania, ciężko mówić o jakiejkolwiek stabilizacji.

Wkrótce ma rozpocząć się budowa nowego stadionu i po jego ukończeniu średnia widzów na pewno wzrośnie. Władze Pogoni już teraz powinny zastanawiać się co zrobić żeby przyciągnąć kibiców i ich zatrzymać. Jedno z rozwiązań jest oczywiste: sukces sportowy. Potencjał jaki drzemie w szczecińskich kibicach jest ogromny, ale duże są też wymagania. 70 lat oczekiwania na sukces to jednak trochę długo…



poniedziałek, 1 maja 2017

Minął tydzień - 01.05.2017



Po tym jak Pogoń po znakomitej końcówce sezonu awansowała do czołowej ósemki wiele osób zastanawiało się czy szczecinianie będą w stanie jeszcze powalczyć o dobre miejsce, czy rozpoczną już przygotowania do rozgrywek 2017/18. Częściowej odpowiedzi na to pytanie miał udzielić mecz z liderem rozgrywek, Jagiellonią Białystok. Portowcy do stolicy Podlasia ruszyli w bojowych nastrojach i było to widać w wielu fragmentach gry. Swoje szanse mieli m.in. Gyurcso i Delew. Niestety to Jagiellonia objęła prowadzenie w 33 minucie po bramce Sheridana i nie oddała go do przerwy. W drugiej połowie Jaga miała kilka okazji na podwyższenie wyniku, ale tym razem bardzo dobrze w bramce spisywał się Słowik. Pogoń nie była już w stanie odpowiedzieć golem i poniosła pierwszą porażkę w grupie mistrzowskiej. 


Tabela Ekstraklasy

Źródło: www.90minut.pl


******************

To był pracowity tydzień dla piłkarek Pogoni Baltica. Najpierw szczecinianki udały się do Koszalina na derbowy mecz z Energą AZS. Szczypiornistki z Grodu Gryfa były żądne rewanżu za porażkę w drugiej rundzie. Spotkanie lepiej rozpoczęły gospodynie, ale z biegiem czasu to Pogoń zaczynała dyktować warunki. Do przerwy Baltica prowadziła 15:11. Druga część meczu to prawdziwy popis szczecinianek. Duża skuteczność w ataku sprawiła, że koszalinianki raz po raz musiały wracać z piłką na środek boiska. Dodatkowo znakomity mecz rozgrywała w bramce Adrianna Płaczek. Końcowy rezultat to 30:16 dla Pogoni i pewne jest, że ekipa z Koszalina na długo zapamięta ten mecz.

Szczegółowa relacja z meczu: http://pogonbaltica.pl/index.php/2017/04/27/koszalin-zdobyty-pogrom-w-derbach-pogon-baltica-wygrywa-3016/


Dużo trudniejsze zadanie czekało za to Pogoń w sobotę. Do Szczecina zawitał zespół (przyszłego mistrza Polski?) Vistalu Gdynia. Najtrafniej przebieg tego meczu odda sformułowanie, że był on wyrównany. Na tablicy wyników bardzo często pojawiał się remis jednak to ekipa Vistalu schodziła na przerwę prowadząc 14:13. Końcówka meczu aż kipiała od emocji. Gdynianki prowadziły 26:25 w 57 minucie meczu i wydawało się, że są na prostej drodze do kolejnego zwycięstwa. Pogoń przyspieszyła i dała radę strzelić dwie bramki i na 40 sekund przed końcem to szczecinianki były bliżej szczęścia. Jak się jednak okazało tego dnia nie było dane wygrać żadnej z drużyn. Gdy rozbrzmiała końcowa syrena na tablicy widniał wynik 27:27. Jest to punkt, z którego wypada się cieszyć, ale nie przybliżył on niestety Pogoni do miejsca medalowego.


 https://www.youtube.com/watch?v=UoIH_u5oBLw



Tabela Superligi kobiet

Źródło: www.zprp.pl


******************
Znakomicie rozgrywki Pucharu pocieszenia Superligi rozpoczęli szczypiorniści Pogoni. Po zeszłotygodniowym zwycięstwie ze Stalą Mielec przyszła kolej na mecz z Piotrkowianinem Piotrków Tryb. Początek meczu był wyrównany, ale później w wielu fragmentach zdecydowanie przeważali Portowcy. 9 bramek Zydronia, 8 Bosego i 6 Konitza przyczyniło się do zwycięstwa 31:28.


Tabela Pucharu Superligi

Źródło: http://pgnig-superliga.pl/

******************

Zakończył się sezon zasadniczy w Polskiej Lidze Koszykówki. W środowym meczu King Szczecin poniósł wysoką porażkę z Treflem Sopot 76:93 (głównie za sprawą ostatniej kwarty przegranej 17 punktami) - statystyki meczu. To co jednak interesowało kibiców najbardziej to derbowe spotkanie z AZS Koszalin, do którego doszło w minioną niedzielę. Pierwsza kwarta była dość wyrównana. Obie drużyny wykorzystywały swoje szanse, ale to King objął prowadzenie 23:21. Druga część gry to już zdecydowana przewaga szczecinian i pewne zwycięstwo 26:16. Dzieło zniszczenia koszalinian dokonało się w ostatnim fragmencie gry. Wilki Morskie wygrały tę partię 39:17 i ostatecznie cały mecz 111:81. Było to najwyższe zwycięstwo King a w sezonie i szkoda, że miało tylko znaczenie prestiżowe.

Statystyki meczu: http://www.plk.pl/mecz/45052/azs-koszalin---king-szczecin.html





Tabela Tauron Basket Ligi

Źródło: plk.pl

******************

Fatalny sezon zalicza Husaria Szczecin. Trzy wysokie porażki na rozpoczęcie rozgrywek nie nastrajały optymistycznie przed meczem z Lowlanders Białystok. Niestety i to spotkanie pokazało, że szczecinianie w lidze będą walczyć głównie o przetrwanie. Zespół gości był dość regularny, w 4 kwartach zaliczył 5 przyłożeń i gładko wygrał 35:0. Husaria plasuje się na przedostatnim miejscu w tabeli.



Tabela Topligi
Źródło: plfa.pl

 ******************


Działo się w mediach

Kurier Szczeciński informuje o brązowym medalu Sławomira Okoniewskiego:

http://www.24kurier.pl/aktualnosci/sport/strzelectwo-braz-okoniewskiego/

i o dobrym występie szczecińskich bokserek:






******************












piątek, 28 kwietnia 2017

Wydarzyło się w Szczecinie, część 6



W 2007 roku Szczecin gościł jednych z najlepszych wieloboistów Europy w ramach European Cup Combined Events (Super Liga kobiet i 1 liga mężczyzn). Impreza była szumnie zapowiadana, a jej najjaśniejszą gwiazdą miała być Carolina Kluft. Szwedka jednak nie dała rady przyjechać, ale ci którzy stawili się na stadionie przy ulicy Litewskiej nie żałowali, bo mogli obserwować dobre występy Polaków oraz narodziny znakomitej lekkoatletki, późniejszej multimedalistki światowych imprez Jessici Ennis-Hill.

Źródło: własne
Źródło: własne

W imprezie każda drużyna wystawiła po trzech zawodników. Panie startowały w konkurencjach:

100m przez płotki, skok wzwyż, pchnięcie kulą, bieg na 200m, skok w dal, rzut oszczepem i bieg na 800m.

Panowie zaś mieli nieco trudniejsze zadania:

bieg na 100m, skok w dal, pchnięcie kulą, skok wzwyż, bieg na 400m, bieg na 100m przez płotki, rzut dyskiem, skok o tyczce, rzut oszczepem i bieg na 1500m.

Polskę reprezentowali:
Elżbieta Druzd (AZS AWF Warszawa), Magdalena Szczepańska, Joanna Grzesiak, Karolina Tymińska (wszystkie AZS AWFiS Gdańsk)

oraz

Marcin Dróżdź, Łukasz Zambrzycki (Zawisza Bydgoszcz), Łukasz Płaczek (AZS AWFiS Gdańsk), Dawid Pyra (AZS AWF Wrocław).

Źródło: archiwum własne, Głos Szczeciński
Źródło: własne

Zawody były emocjonujące. Polki po bardzo dobrych występach zajęły wysokie 4 miejsce, natomiast panom udało się awansować do elity zajmując 2 miejsce w swojej lidze.

Źródło: archiwum własne, Kurier Szczeciński

Źródło: archiwum własne, Głos Szczeciński
Źródło: archiwum własne, Głos Szczeciński

Warto zwrócić uwagę na występ wspomnianej już Jessici Ennis. Wówczas rodzima prasa pisała:

Zwyciężczynią siedmioboju niespodziewanie została reprezentantka Wielkiej Brytanii Jessica Ennis, która o 170 punktów wyprzedziła faworytkę zawodów, znacznie bardziej utytułowaną koleżankę z kadry Kelly Sotherton.

Dziś takie stwierdzenie byłoby nie do pomyślenia. Wystarczy spojrzeć na późniejszy dorobek Brytyjki:

Źródło: wikipedia.org

Wybrane zdjęcia z zawodów (źródło: własne):






Jessica Ennis druga od prawej.



Część materiałów wideo z tamtych wydarzeń można wciąż obejrzeć na youtube:



Zawody w wielobojach wpisały się do historii szczecińskiej lekkoatletyki i obok Pedro's Cup i memoriału Janusza Kusocińskiego były jedną z najlepiej obsadzonych imprez.



Źródło: własne
Znajdź mnie na fb: www.facebook.com/bramasportowa

*******************









niedziela, 16 kwietnia 2017

Minął tydzień - 16.04.2017


Dla Pogoni jednym z koniecznych warunków przedłużenia szans na awans do czołowej ósemki było zwycięstwo z Ruchem Chorzów. Portowcy zapowiadali grę o zwycięstwo i początek meczu wskazywał, że są spore szanse na realizację tego planu. W 19 minucie na listę strzelców wpisał się Dawid Kort. Zarówno on jak i Marcin Listkowski są w ostatnich meczach wyróżniającymi się zawodnikami i trochę szkoda, że zaczęli dostawać szanse tak późno. Wzloty i upadki w tym sezonie przeżywa za to Jakub Słowik. W 28 minucie piłka po strzale Nowaka przeleciała przez ręce szczecińskiego bramkarza i było 1:1. Mecz praktycznie zaczynał się od nowa i znów trzeba było drżeć o końcowy wynik. W drugiej połowie swoje szanse miał Delew, ale brakowało mu skutecznego wykończenia akcji. W 83 minucie przypomniał o sobie Adam Frączczak. Etatowy szczeciński obrońca-pomocnik-napastnik znakomicie odnalazł się w polu karnym przy rzucie rożnym i pięknym strzałem głową zapewnił Pogoni 3 punkty. W ostatniej kolejce Portowcy podejmą Lechię Gdańsk i będzie to z pewnością mecz sezonu w Szczecinie.

Ruch Chorzów - Pogoń Szczecin 1:2 (1:1)



Tabela Ekstraklasy


Źródło; 90minut.pl

******************


W sobotę do Szczecina na mecz z Pogonią 04 przyjechał mistrz Polski - Gatta Zduńska Wola. Szczecinianie walczą o jak najlepsze miejsce w tabeli i każde zwycięstwo jest na wagę złota. Tym razem zadanie wydawało się trudne, ale to co wydarzyło się w szczecińskiej hali przeszło najśmielsze oczekiwania wszystkich kibiców. Szczegółowy opis meczu zająłby kilka stron. Poniżej lista strzelonych bramek przez Pogoń:

Adam Jonczyk 8, 
Adam Jonczyk 12, 
Dominik Solecki 12, 
Mateusz Jakubiak 12, 
Artur Jurczak 20,
Mateusz Jakubiak 21, 
Mateusz Jakubiak 22,
Michał Kubik 25, 
Daniel Maćkiewicz 30
Adam Jonczyk 32,  
Mateusz Jakubiak 34.


Oraz lista strzelonych bramek przez Gattę:

Daniel Krawczyk 19, 
Mariusz Milewski 30, 
Michał Marciniak 33.

Końcowy wynik to 11:3. Szczecinianie wspięli się na wyżyny swoich umiejętności i sprawili wspaniały prezent swoim kibicom.

Skrót meczu:

Źródło: https://www.youtube.com/watch?v=sErA2c7Dyp4



Tabela Ekstraklasy


Źródło: 90minut.pl


******************

Chemik Police rozpoczął walkę o złote medale, a przeciwnikiem jest zespół Budowlanych Łódź. W tym sezonie o końcowym sukcesie decydują dwa mecze, więc margines błędu jest bardzo mały. Do pierwszego starcia doszło w Łodzi. Policzanki wyszły na to spotkanie bardzo skoncentrowane i efekt był widoczny już na początku meczu. W pierwszej partii zespół gospodyń praktycznie nie istniał. Chemik rozstrzygnął tę część gry 25:14. Policzanki grały bardzo skutecznie w ataku i obronie i w pełni wykorzystały słabszy dzień łodzianek. Dwie kolejne partie to wygrane do 18 i 17. Rewanż odbędzie się w Szczecinie w najbliższą środę o 20:30. Dwa wygrane sety wystarczą Chemikowi do wywalczenia tytułu mistrzowskiego.


Źródło: https://www.youtube.com/watch?v=V6rv2AkJwOo


******************

Prawdziwą huśtawkę nastrojów przeżywają kibice Pogoni Baltica. Po porażce z Vistalem przyszło wspaniałe zwycięstwo z Selgrosem Lublin. Tym razem szczecinianki udały się do Elbląga na mecz ze znakomicie dysponowanym w tym sezonie Startem. Początek spotkania był wyrównany i w pewnym momencie to Pogoń wyszła na dwubramkowe prowadzenie. Jednak później gospodynie wrzuciły wyższy bieg i schodziły na przerwę prowadząc 15:14. W 53 minucie na tablicy widniał remis 23:23. W końcówce meczu to Pogoń popełniła więcej błędów i niestety przegrała 26:29. Droga do medalu stała się jeszcze bardziej wyboista.

Źródło: https://www.youtube.com/watch?v=PKMwQ7DEazs



Tabela Superligi kobiet

Źródło: zprp.pl


******************

Szczypiorniści Pogoni aby zagrać w ćwierćfinale musieli pokonać w dwumeczu Chrobrego Głogów. Pierwsze spotkanie było rozgrywane w Szczecinie. Portowcy grali bardzo dobrze zarówno w ataku jak i obronie i do przerwy prowadzili 17:15. W drugiej części gry udało się utrzymać dystans i dołożyć jeszcze jedną bramkę i ostatecznie zwyciężyć 33:30. Jedynym zadaniem było utrzymanie tej przewagi podczas rewanżu.

Źródło: https://www.youtube.com/watch?v=S3hpWcH9BZ4


Drugi mecz w Głogowie toczył się dobrze dla Pogoni tylko do stanu 3:3. Później głogowianie wspięli się na wyżyny i zaczęli powoli odjeżdżać Portowcom. Do przerwy wynik brzmiał 14:9 dla Chrobrego. W drugiej połowie Granatowo-Bordowi już nie istnieli. Gospodarze uzyskali 10 bramek przewagi i kontrolowali mecz. Ostatecznie spotkanie zakończyło się porażką Pogoni 18:30. Portowcom nie udało się awansować do ćwierćfinału, ale przyczyn należy szukać w słabym początku sezonu. Na pocieszenie pozostaną występy w Pucharze Superligi.

Źródło: https://www.youtube.com/watch?v=suH8n2NvfTk



******************

Ostatnio każdy mecz ekipy King Szczecin jest spotkaniem o przetrwanie w walce o play-offy. Po wysokim zwycięstwie nad zespołem z Krosna przyszła kolej na pojedynek z Czarnymi Słupsk. Tutaj jednak skala trudności była dużo wyższa. Pokazała to pierwsza kwarta sobotniego meczu, w której szczecinianie ulegli aż 8:20. Wilki Morskie wzięły się jednak do ciężkiej pracy i mozolnie odrabiały straty. W drugiej odsłonie wygrali 20:15, w trzeciej 17:14, w czwartej zwyciężyli 22:18 i doprowadzili do dogrywki. Tutaj jednak niestety obudzili się gospodarze. Dużo lepsza skuteczność sprawiła, że to Pantery wygrały ostatnie 5 minut 17:10 i cały mecz w stosunku 84:77.

Statystyki meczu: http://plk.pl/mecz/45035/energa-czarni-slupsk---king-szczecin.html

Źródło: https://www.youtube.com/watch?v=gIjbvHkv9vk


Tabela Tauron Basket Ligi

Źródło: plk.pl

******************

W minionym tygodniu siatkarze Espadonu rozegrali swoje ostatnie spotkanie w sezonie 2016/17. Stawką meczu było 11 miejsce w Plus Lidze, a przeciwnikiem MKS Będzin. Szczecinianie dzielnie walczyli w dwóch pierwszych setach, które przegrali minimalnie do 23 i 24. Trzecia odsłona to niestety wyraźna przewaga gospodarzy i pewna wygrana do 15. Espadon przegrał 0:3 i zakończył zmagania na 12 miejscu. Patrząc na to jak ciężkie były początki jest to dobry wynik. Siatkarze z Grodu Gryfa odnieśli w sezonie 9 zwycięstw i ponieśli aż 21 porażek. Szczecinianie pokazali jednak, że stać ich na wiele i w przyszłym sezonie powinni zawalczyć o miejsce w środku stawki. 



Tabela Plus Ligi

Źródło: plusliga.pl

 ******************


Olimpia Szczecin zmierzyła się na własnym boisku z ekipą Czarnych Sosnowiec. Zdecydowanym faworytem była ekipa gości. Szczecinianki postanowiły jednak sprawić sporą niespodziankę swoim kibicom i po bardzo dobrym meczu wygrały 3:0. Obecnie Olimpia jest na 7 miejscu i traci tylko dwa oczka do AZS Wrocław. Oba zespoły czekają jeszcze dwa mecze o podobnym stopniu trudności.

Składy i bramki: https://tylkokobiecyfutbol.pl/?p=27908

Źródło: https://www.youtube.com/watch?v=BgOLWafrHjs


Tabela Ekstraligi

Źródło: www.90minut.pl
 ******************


Działo się w mediach

Kurier Szczeciński informuje o derbach Szczecina w CLJ

http://www.24kurier.pl/aktualnosci/sport/pilka-nozna-derby-juniorow-dla-pogoni/



o czwartym miejscu Macieja Bieleckiego na MŚ w kolarstwie torowym

http://www.24kurier.pl/aktualnosci/sport/kolarstwo-bielecki-tuz-za-podium/

i o sukcesach Centrum Mistrzostwa Sportowego

http://www.24kurier.pl/aktualnosci/sport/plywanie-szkola-sukcesu/



******************