środa, 14 grudnia 2016

Panie górą!


Kiedy pada nazwa Pogoń to zapewne większość szczecińskich kibiców myśli o piłce nożnej i wspomina niedawne spotkanie, czy też mecze ze „starych dobrych czasów”. Jednak Portowy klub miał w przeszłości kilkanaście sekcji i warto przybliżyć historię tej, która dawała mnóstwo powodów do dumy.

W latach 80. szczeciński sport rozkwitał. Sukcesy święcili m.in. piłkarze, siatkarze czy koszykarze. Wtedy też na stałe w annałach polskiej piłki ręcznej zapisały się ówczesne bohaterki całego miasta, czyli zawodniczki Pogoni Szczecin. Obecnie ich następczynie godnie kontynuują dzieło jednego z najbardziej zasłużonych klubów stolicy Pomorza Zachodniego.

Historia żeńskiej sekcji piłki ręcznej sięga lat sześćdziesiątych. W tamtym okresie prym w mieście wiódł zespół Kusego Szczecin, któremu udało się wywalczyć awans do I ligi państwowej. Jednak ze względów regulaminowych nie mógł w niej uczestniczyć (jako drużyna szkolnego związku sportowego). Wtedy podjęto rozmowy z Pogonią i po długich negocjacjach Portowy klub zdecydował się na przyjęcie sekcji pod swoje skrzydła. Pierwszy sezon nie przyniósł sukcesu (spadek), ale na pewno warto odnotować historyczny skład Portowej „siódemki”: Sądej, Kuncewicz, Piotrowska, Janusz, Murzyńska, Osińska, Brzezińska, Lech, Wiśniewska. Kolejny awans udaje się wywalczyć w sezonie 1965/66. Zespół zdołał się utrzymać (9 miejsce) i na stałe zaczął swoją przygodę z najlepszymi polskimi drużynami (głównie jako drużyna środka tabeli). 

Przełom przyszedł 4 lata później. Znakomita gra w lidze doprowadziła do pierwszego medalu w historii i tytułu wicemistrzyń Polski. Do miana najlepszej drużyny w kraju zabrakło…dwóch bramek. To nie był jedyny sukces Pogoni w tym sezonie. Łupem szczecinianek padł Puchar Polski (w pokonanym polu zostały Sośnica Gliwice, Wanda Nowa Huta i Cracovia Kraków). 

Źródło: [1], wyniki sezonu wicemistrzowskiego


Kolejne lata nie były już tak udane. Drużyna ponownie zajmowała miejsca znacznie bliżej dołu tabeli niż czołówki, by w końcu w 1978 roku spaść z elity. Banicja nie trwała jednak długo i już po roku szczecinianki wywalczyły upragniony awans. Zespół miał za zadanie odbudować swoją pozycję i nawiązać równorzędną walkę z najlepszymi drużynami w kraju. O tym jak efektywnie zrealizowano ten plan świadczy wywalczenie pierwszego w historii tytułu mistrzyń Polski w sezonie 1982/83. Podopieczne trenera Zenona Łakomego nie miały sobie równych i zasłużenie mogły świętować największy sukces w historii klubu.

Źródło: [1]


To był początek złotego okresu w historii Pogoni. Rok po sezonie mistrzowskim do gabloty Pogoni powędrował srebrny medal, a dwa lata później brązowy (1984/85). W sezonie 1985/86 najpierw szczecinianki sięgnęły po Puchar (po meczach z Sośnicą Gliwice, AKS Chorzów i Startem Gdańsk), by następnie świętować kolejne mistrzostwo i pierwszy dublet. 

Źródło: [1], Pyzel (kierownik), Matuszczak, Bednarska, Przewoźny, Gawrońska, Marcinkowska, Jeż, Tylutka, Bielecka, Kukwa, Fogtman (trener), Kalafarski (masażysta), Malczak, Pietrzak, Mierzejewska, Białkowska, Afeltowicz, Tobjasz, Chmielewska, Kamińska-Walasek, Szczepaniak, Malinowska. Mirela Mierzejewska została królem strzelców z wynikiem 365 bramek


Znakomity występ Pogoni zaowocował możliwością udziału w Pucharze Europy Mistrzyń Krajowych, gdzie zespół ze stolicy Pomorza Zachodniego musiał jednak uznać wyższość w 1/8 finału rumuńskiego zespołu Stiinta Bacau (19:30 i 25:21). W rozgrywkach 1986/87 szczecinianki docierają do finału Pucharu Polski, gdzie po dramatycznym meczu ulegają zespołowi AKS Chorzów 30:29. Podobne osiągnięcie ma miejsce 2 lata później. Dodatkowo Pogoń zdobywa srebrny medal na ligowych parkietach, co udaje się powtórzyć również w roku 1990. Konsekwentna i ciężka praca na treningach opłaca się już w kolejnym sezonie. Trzecie w historii złoto staje się faktem i szczecinianki ponownie występują w Pucharze Mistrzów, gdzie niestety lepsza okazuje się szwedzka drużyna Irsty HV Vaesterras.

Źródło: [1], wyniki sezonu mistrzowskiego


Ostatni sukces w XX wieku zostaje osiągnięty w 1992 roku. Pogoń po meczach ze Startem Elbląg, AKS Chorzów i Piotrcovią zdobywa Puchar Polski.

Źródło: [1]


3 lata później z powodu kłopotów finansowych i organizacyjnych szczypiornistki Pogoni spadają do II ligi. Zespół zmienia nazwę najpierw na Szczeciński Klub Piłki Ręcznej, a następnie na Szczeciński Klub Sportowy Paria. Chęć osiągnięcia jak najlepszego wyniku sportowego i powrotu do elity sprawia, że zespół w końcu trafił do Klubu Sportowego Łącznościowiec. Szczecinianki przeplatały dobre występy ze złymi, a awanse ze spadkami. Drużyna, pomimo wielu dobrych zawodniczek, nie była w stanie nawiązać do sukcesów swoich koleżanek sprzed 20 lat. W sezonie 2007/2008 zespół Łącznościowiec Poczta Polska zajmuje 11 miejsce i ponownie spada z ekstraklasy. Rok później w I lidze Szczecin reprezentuje już Pogoń Handball.

Źródło: www.zprp.pl, tabela I ligi kobiet 2008/2009


Po kilku latach zdobywania doświadczenia i zgrywania drużyny udaje się wywalczyć upragniony awans. Był kwiecień 2011 roku, a tak sukces szczecinianek relacjonowała Polska Agencja Prasowa:
„W meczu przedostatniej kolejki grupy A pierwszej ligi Pogoń pokonała w Szczecinie Spartę Oborniki Wlkp. 41:22 (22:9) i zapewniła sobie awans do ekstraklasy.
Choć był to mecz dwóch czołowych zespołów rozgrywek, na parkiecie szczecinianki dominowały niepodzielnie. Tym samym po trzyletniej przerwie Szczecin ponownie będzie miał drużynę w ekstraklasie. Przed trzema laty najwyższą klasę opuścił zespół Łącznościowca. Po spadku klub się rozpadł, a jego miejsce na zapleczu ekstraligi zajęła Pogoń Handball, która kilka miesięcy temu zrezygnowała z drugiego członu w nazwie.
W przeszłości zespół Pogoni Szczecin trzykrotnie zdobył tytuł mistrza Polski (w latach 1983, 1986 i 1991) oraz cztery razy był wicemistrzem i raz zdobył brązowy medal.
- Powrót do ekstraklasy zapewniliśmy sobie składem złożonym niemal z samych szczecinianek - cieszył się prezes klubu Przemysław Mańkowski, który zapowiedział, że rewolucji w zespole nie przewiduje.
Wynik:
Pogoń Szczecin - Sparta Oborniki Wlkp. 41:22 (22:9)
Najwięcej bramek: dla Pogoni - Martyna Huczko i Aleksandra Kicińska - po 7, dla Sparty - Urszula Filoda 7, Justyna Cieśla 6.”

W 2013 zespół Pogoni Baltica Szczecin osiąga 5 miejsce, a w sercach szczecińskich kibiców pojawia się nadzieja, że jest to początek czegoś dobrego. Jak się okazało mieszanka doświadczenia, młodości i ogromnej determinacji staje się przepisem na sukces. Szczecinianki uzyskują znakomite wyniki w Pucharze Polski (3 miejsce 2014, 2015, 2 miejsce 2016) i w lidze (3 miejsce 2015 i 2 w 2016). Zwłaszcza ostatni sezon  sprawił, że hala przy ulicy Twardowskiego pękała w szwach, a mecze z Vistalem Gdynia i Selgrosem Lubin na zawsze przejdą do historii rodzimego szczypiorniaka. W 2015 roku Pogoń wystąpiła w pucharze Challenge Cup i osiągnęła wówczas swój największy międzynarodowy sukces docierając aż do finału, gdzie uległa francuskiemu Union Mios Biganos-Begles.


Źródło: http://www.szczecin.sport.pl/sport-szczecin/1,130883,17855410,Pogon_Baltica_przegrala_pierwszy_final_Challenge_Cup_.html

W latach 2018 i 2019 Granatowo-bordowe dwa razy dotarły do finału Pucharu Polski, ale musiały zadowolić się srebrem. Ponowny występ w Challenge Cup przynosi identyczny rezultat jak w roku 2015. Szczecinianki awansowały do finału pozostawiając w pokonanym polu ekipy z Finlandii, Portugalii, Szwecji i Holandii. Dopiero w decydujących starciach przeszkodą nie do przejścia okazała się hiszpańska Rocasa Gran Canaria (mecze do zobaczenia tutaj: https://www.ehftv.com/us/video/spr-pogon-szczecin-rocasa-gran-canaria/1543419).

W czerwcu 2019 roku została podjęta bardzo bolesna decyzja o rozwiązaniu stowarzyszenia i tym samym zakończeniu pięknego rozdziału w historii szczecińskiego szczypiorniaka. Jak zwykle w tego typu przypadkach zdecydowały kwestie finansowe. Najbardziej przykre w całej tej sytuacji był fakt, że SPR Pogoń odeszła bez większego rozgłosu. Władze miasta i szczeciński świat sportu szybko zaakceptował zniknięcie z mapy jednego z najbardziej utytułowanych klubów Pomorza Zachodniego. 





Źródła wykorzystane przy pisaniu artykułu:

[1] - 50 lat piłki ręcznej na ziemi szczecińskiej - Arkadiusz Tomasz Tomczyk, Szczecin 2005, wydawca: www.plewnia.pl

[2] - 50 lat Morskiego Klubu Sportowego Pogoń - Roman Glapa, Szczecin 1998, wydawca: MKS Pogoń



Znajdź mnie na FB: www.facebook.com/bramasportowa

Zobacz również: Sukces w siatkę złapany

poniedziałek, 5 grudnia 2016

Minął tydzień - 05.12.2016




Portowcy na kolejne spotkanie udali się do Wrocławia, gdzie czekał na nich zespół Śląska. Szczecinianie chcieli zmazać plamę z zeszłego tygodnia, kiedy ulegli Koronie Kielce aż 1:4. Niestety mecz znów zaczął się niepomyślnie dla Pogoni. Już w 14 minucie bramkę dla gospodarzy zdobył wychowanek i były gracz szczecińskiej drużyny, Piotr Celeban. W 36 minucie sędzia podyktował rzut karny dla Śląska i kiedy wydawało się, że może być już po meczu o swojej wysokiej formie przypomniał sobie Jakub Słowik i w ładnym stylu obronił strzał Bilińskiego. Tuż przed przerwą role się odwróciły i do piłki ustawionej na 11 metrze podszedł Adam Frączczak. Tym razem kibice gospodarzy postanowili nie dokarmiać naszego napastnika, ale na nic się to zdało. Pewny strzał pod poprzeczkę i było 1:1. Druga połowa w zasadzie bez historii, na odnotowanie zasługuje powrót po długiej kontuzji Huberta Matyni.
Tabela Lotto Ekstraklasy

Źródło: www.90minut.pl


******************


Z meczu na mecz siatkarze Espadonu grają coraz lepiej i po niedawnym, historycznym zwycięstwie wszyscy kibice siatkówki w Szczecinie mają nadzieję na kolejne sukcesy. Tym razem na mecz do stolicy Pomorza Zachodniego przybył zespół AZS Częstochowa. Pierwszą partię spotkania już trochę tradycyjnie wygrali przyjezdni. Espadon podejmował walkę, ale ostatecznie uległ 21:25 (to już też mała tradycja :) ). Jednak przebudzenie przyszło w drugiej i trzeciej odsłonie. 25:20 i 25:23 i zrobiło się 2:1 dla szczecinian. 4 partia na początku była wyrównana i pojawiły się szanse, że Espadon zgarnie w tym meczu całą pulę. Jednak częstochowianie nie dali za wygraną, zagrali bardzo dobrą końcówkę i wygrali 25:19. Tie break to spore emocje. Espadon prowadził już 11:7, by za chwilę stracić 3 punkty z rzędu. Szczecinianie opanowali jednak nerwy i wykorzystali pierwszą z 4 piłek meczowych. Espadon - AZS 3:2 i jest kolejny sukces w Plus Lidze.


Tabela Plus Ligi

Źródło: www.plusliga.pl


******************


Do kuriozalnej sytuacji doszło w ostatniej serii spotkań Superligi mężczyzn. Do Szczecina miał przyjechać zespół z Legionowa, ale ze względu na niedyspozycje kilku swoich graczy poprosił o przełożenie spotkania. Może nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że taka sytuacja przydarza się Pogoni już po raz trzeci w bieżących rozgrywkach. Szczecinianie za każdym razem podążają z duchem sportu i przystają na prośby przeciwników, ale warto wspomnieć, że Portowcy również mają swoje problemy kadrowe, czy to związane z kontuzjami czy chorobami, a jednak za każdym razem podejmują rękawicę. W kolejnych spotkaniach zespołom rywalizującym z Pogonią należy życzyć zdrowia i przede wszystkim odwagi.


Tabela Superligi mężczyzn

Źródlo: www.zprp.pl


******************


Po kompromitującym meczu z Siarką Tarnobrzeg King Szczecin udał się do Starogardu Gdańskiego na mecz z tamtejszą Polpharmą. Pierwsza kwarta przebiegała pod dyktando gospodarzy, którzy pewnie wygrali tą część meczu 21:16. To tylko podrażniło Wilki Morskie. W drugiej odsłonie szczecinianie doprowadzili do remisu 42:42, by zadać decydujący cios w 3 kwarcie. Wywalczona przewaga 13 punktów była wystarczającą zaliczką. Mecz zakończył się zwycięstwem Kinga 81:64. Najwięcej punktów dla szczecinian zdobyli Taylor Brown i Paweł Kikowski (po 17).

Konferencja po meczu: https://www.youtube.com/watch?v=dKUDkIsZRpY


Tabela Tauron Basket Ligi

Źródło: www.plk.pl


******************



Siatkarki Chemika we własnej hali podejmowały Impel Wrocław. Było to dość ważne spotkania, bo ewentualne zwycięstwo policzanek pozwoliłoby im powrócić na pozycję lidera tabeli. Pierwszy set przebiegał bez niespodzianek i Chemik wygrał tę partię 25:20. W kolejnych setach przyjezdne udowodniły, że nie przyjechały do Szczecina tylko na wycieczkę. Wygrane do 18 i 19 sprawiły, że sytuacja Chemika była niewesoła. Jednak dało o sobie znać doświadczenie i duże umiejętności mistrzyń Polski. W 4 secie tablica świetlna wskazywała rezultat 25:23 i doszło do tie-break'a. Tam już w zasadzie nie było emocji. 15:9 i policzanki wygrywają mecz 3:2.


Tabela Orlen Ligi

Źródło: www.orlenliga.pl


******************


Piłkarze wodni Arkonii podejmowali graczy Legii Warszawa. Goście byli żądni rewanżu za porażkę w Pucharze Polski. W sobotnim starciu górą byli mistrzowie kraju. Arkonia wygrała 10:5. W niedzielnym rewanżu znów dała o sobie znać gościnność szczecinian. Przez 3 kwarty kontrolowali mecz i pewnie prowadzili, ale w 4 odsłonie stracili całą przewagę i ulegli stołecznemu zespołowi 5:7.


Tabela zawodów o MP w piłce wodnej

Źródło: www.polskapilkawodna.waw.pl

******************


Do bardzo ciekawego meczu doszło w 10 serii gier Ekstraklasy futsalu. Wicemistrz Polski, Pogoń 04 udał się do zeszłorocznego triumfatora rozgrywek, Gatty Zduńska Wola. Pomimo bardzo dobrej formy szczecinian faworytem potyczki była drużyna gospodarzy. Mecz zaczął się nieszczęśliwie dla zeroczwórki, bo już w 2 minucie na prowadzenie wyprowadził Gattę Krawczyk. Kiedy miejscowi kibice wygodnie rozsiedli się w fotelikach i czekali na kolejne bramki swojej drużyny dwa ciosy zadał Jurczak i niespodziewanie to Pogoń schodziła na przerwę prowadząc. W drugiej części meczu wynik przez długi czas się nie zmieniał i Portowy coraz śmielej zaczęli myśleć o zwycięstwie. Niestety w 36 minucie padło wyrównanie i podział punktów stał się faktem. Gatta - Pogoń 04 2:2.

Relacja z meczu: http://www.futsalekstraklasa.pl/wszystkie-wiadomosci/3130-remis-na-szczycie-zwyciestwa-faworytow


Tabela Ekstraklasy futsalu

Źródło: www.90minut.pl

******************


Działo się w mediach

Radio Szczecin pisze o występach szczecinianek w ME w piłce ręcznej

http://radioszczecin.pl/2,346427,porazka-polek-i-debiut-szczecinianek-w-euro-zdje&s=1&si=1&sp=1


Kurier Szczeciński informuje o zaległym meczu Salosu w CLJ

http://www.24kurier.pl/aktualnosci/sport/pilka-nozna-salos-wygral-zalegly-mecz/











wtorek, 22 listopada 2016

BYŁ SOBIE SEZON, CZĘŚĆ 3



W historii każdego klubu jest jakiś sezon przełomowy, taki, od którego zaczyna się nowa era w funkcjonowaniu drużyny. Dla Pogoni były to niewątpliwie rozgrywki 1958 roku. Portowcy rok wcześniej uzyskali awans do II ligi grupy północnej. Zespół prowadzony przez Floriana Krygiera miał za zadanie zaprezentować się jak najlepiej i przede wszystkim zdobyć doświadczenie na tym poziomie. To co zdarzyło się w tamtym sezonie przerosło najśmielsze oczekiwania wszystkich kibiców.

Pogoń swój pierwszy mecz miała rozegrać na własnym boisku z Marymontem Warszawa. Spotkaniem żyła już szczecińska prasa, a wzmianki o nim pojawiły się m.in. na pierwszej stronie Kuriera Szczecińskiego:

 Kurier Szczeciński, R14, 1958, nr 64 – montaż własny


Portowcy zagrali w składzie: Konarski, Sadurski, Kauder, Leszczyński, Wiśniewski, Przybylski, Jaworski, Słowiński, Kalinowski, Nowacki, Kurzynoga. Pogoń sezon rozpoczęła bardzo dobrze, bo pokonała gości z Warszawy aż 5:0 i została liderem tabeli. Bramki dla szczecinian zdobyli: Słowiński 3, Kurzynoga i Kalinowski.


Źródło: Kurier Szczeciński, R14, 1958, nr 65 – montaż własny


„Pierwszy występ szczeciniaków w lidze, jeszcze raz potwierdził, że portowcy to zespół wysokiej klasy. Pogoń rozgromiła Marymont w wysokim stosunku 5:0 (4:0)”. - Kurier Szczeciński, R14, 1958, nr 65, pisownia oryginalna.

W trzeciej kolejce dochodzi do historycznych derbów Szczecina na poziomie II ligi. Pogoń podejmowała Arkonię i kibice, którzy wówczas pojawili się na stadionie na pewno nie mogli żałować. Portowcy wygrali 4:2, ale stracili pozycję lidera na rzecz Śląska Wrocław.


Źródło: Kurier Szczeciński, R14, 1958, nr 77 – montaż własny


Po 5 kolejkach Pogoń miała na swoim koncie 5 zwycięstw. Szczecinian zatrzymała dopiero w 6 serii gier Warta Poznań (remis 2:2). Portowcy szybko wrócili na właściwy tor i następnie zanotowali 3 wygrane z rzędu (1:0 z Lechem Poznań, 3:0 z Piastem Nowa Ruda i 2:0 z Calisią Kalisz). Znakomicie w II lidze radził też sobie Śląsk Wrocław i to właśnie zespół z Dolnego Śląska był przeciwnikiem Pogoni w 10 serii gier. Po ciężkim meczu w strugach deszczu szczecinianie zdobywają cenny punkt (1:1) i tytuł mistrza wiosny (system rozgrywek wiosna-jesień), nie ponosząc przy tym porażki.

„Nie trzeba chyba żadnemu szczeciniakowi tłumaczyć jakie napięcie panowało na trybunach wśród półtora tysięcznej kolonii szczecińskiej podczas meczu Śląsk – Pogoń. W pierwszych minutach nerwy były napięte do granic możliwości. Dopiero po kilku składnych akcjach portowego ataku zapanowała tu ogólna radość”. - Kurier Szczeciński, R14, 1958, nr 136, pisownia oryginalna.




Źródło: Kurier Szczeciński, R14, 1958, nr 136 – montaż własny


W ostatnim meczu rundy Pogoń zremisowała z Polonią Gdańsk 0:0. Wynik Pogoni na półmetku rozgrywek nie umknął dziennikarzom Przeglądu Sportowego:


Źródło: Przegląd Sportowy, 1958, nr 095 – montaż własny


Po meczu z Calisią Kalisz w 9 kolejce szczecińscy kibice musieli czekać na kolejny sukces aż do 13 serii gier, kiedy pokonany został Górnik Wałbrzych 2:1 (wg Kuriera „po najsłabszej grze w sezonie”).


Źródło: Kurier Szczeciński, R14, 1958, nr 178 – montaż własny


W 5 następnych meczach Pogoń zanotowała 3 zwycięstwa (3:0 z Pomorzaninem Toruń, 1:0 z Zawiszą Bydgoszcz i 2:1 z Lechem Poznań) i 2 remisy (0:0 z Arkonią Szczecin i 3:3 z Wartą Poznań). W 19 serii gier doszło do potyczki z Piastem Nowa Ruda, a wynik przeszedł do historii szczecińskiej piłki. Portowcy wygrali…8:4. Relację z meczu dla Kuriera Szczecińskiego przeprowadził Janusz Szałkowski z Polskiego Radia, któremu same widowisko nie przypadło jednak do gustu:


Źródło: Kurier Szczeciński, R14, 1958, nr 214 – montaż własny


W 21 kolejce do Szczecina przyjechał bezpośredni rywal do awansu do I ligi, Śląsk Wrocław. Pogoń, aby zapewnić sobie grę w najwyższej klasie rozgrywkowej musiała ten mecz co najmniej zremisować. Poruszenie w mieście było ogromne, a spotkaniem interesowali się wszyscy kibice Pogoni.


Źródło: Kurier Szczeciński, R14, 1958, nr 248 – montaż własny


Mecz toczył się w obecności 30 000 widzów. Pogoń zaczęła to spotkanie źle, a później było tylko gorzej. W 64 minucie goście z Wrocławia prowadzili 3-0 i kontrolowali przebieg meczu. To co wydarzyło się później już zawsze będzie nieodłączną historią Pogoni. W 67 minucie pierwszego gola dla Portowców strzela Kalinowski. 12 minut później bramkę kontaktową zdobywa Słowiński. Przy ogłuszający dopingu Pogoń przeprowadza atak za atakiem. Szczecinianie dopinają swego w 85 minucie. Bohaterem Szczecina zostaje Nowacki i to Portowcy pierwszy raz w historii wywalczyli awans do I ligi! Ten ogromny sukces został odnotowany nie tylko przez szczecińskie, ale i ogólnopolskie media.


Źródło: Przegląd Sportowy, 1958, nr 167 – montaż własny



„Jeszcze piłkarze nie otarli potu z czoła, a już w szatni zjawili się najwyżsi przedstawiciele władz województwa i miasta, wierni kibice naszego futbolu – Włodzimierz Migoń i Jerzy Zieliński”. - Kurier Szczeciński, R14, 1958, nr 250, pisownia oryginalna.



Źródło: Kurier Szczeciński, R14, 1958, nr 250 – montaż własny


Źródło: Przegląd Sportowy, 1958, nr 176 – montaż własny (kliknij żeby powiększyć)


Sukces Pogoni nie umknął krajowym władzom polskiej piłki:


Źródło: Kurier Szczeciński, R14, 1958 – montaż własny

Portowcy zakończyli cały sezon bez porażki (!), a awans do elity wywalczyli po zaledwie 10 latach istnienia klubu (!!!), który powstał w odbudowującym się z wojennych gruzów Szczecinie. W tamtym okresie był to niewątpliwie wielki sukces, o którym trzeba pamiętać i opowiadać. Począwszy od 1959 roku Portowcy w Ekstraklasie rozegrali prawie 1300 spotkań i na pewno nie byłoby to możliwe bez ogromnego zaangażowania ówczesnych władz klubu i piłkarzy. To między innymi Ci ludzi ukształtowali obecną Pogoń i wpłynęli na jej historię.


Statystyki Pogoni w sezonie 1958:

Najlepszy strzelec:  Józef Piątek, 18 bramek

Bilans meczów w sezonie (zwycięstwa, remisy, porażki): 15 – 7 – 0

Bilans meczów wiosną (zwycięstwa, remisy, porażki): 8 – 3 – 0

Bilans meczów jesienią (zwycięstwa, remisy, porażki): 7 – 4 – 0

Bramki w całym sezonie (zdobyte, stracone): 54 – 22

Portowcy zanotowali najwięcej zwycięstw i remisów w II lidze. Stracili też najmniej bramek.





Przeczytaj również na pogonsportnet.pl: http://pogonsportnet.pl/news/byl-sobie-sezon-czesc-3

Źródło skanów z gazet:

http://zbc.ksiaznica.szczecin.pl , Kurier Szczeciński. R.14, 1958


niedziela, 20 listopada 2016

Minął tydzień - 20.11.2016





W kolejnej serii spotkań do Szczecina przyjechała osłabiona Wisła Kraków. Obie drużyny notowały ostatnio znakomite serie bez porażki, ale to Portowcy byli faworytem tej potyczki. Wydarzenia na boisku oraz sam wynik przerosły jednak najśmielsze oczekiwania wszystkich szczecińskich kibiców. Po 34 minutach Pogoń prowadziła już...4:0 (3 bramki Gyurcso, 1 Matrasa). Krakowianie byli w stanie odpowiedzieć tylko jednym trafieniem. W drugiej części gry nastąpił ciąg dalszy egzekucji Wisły. Bramkę z rzutu wolnego dołożył Nunes, a 6 gola (swojego 4) zdobył Gyurcso. Wynik na 6:2 ustalił Mójta.

Skrót meczu: http://ekstraklasa.tv/bramki/pogon-wisla-6-2-zobacz-skrot-meczu/ry8857

Bramka na 2:0 - stadiony świata : http://ekstraklasa.tv/bramki/pogon-wisla-2-0-co-za-gol-gyurcso-zalozyl-siatke-rywalowi-po-chwili-trafil-w-okienko/crywy2


Tabela Lotto Ekstraklasy

Źródło: www.90minut.pl


******************


Cały czas z wielkim trudem przychodzi Espadonowi wygrywanie setów w rozgrywkach Plus Ligi. Tym razem szczecinianie udali się do Katowic na pojedynek z innym beniaminkiem GKS-em. Tradycyjnie nasz zespół uległ w pierwszej partii (19:25), ale obudził się w drugiej (25:21). Bardzo zacięty 3 set trwał aż 44 minuty. Jego wynik to 33:31 na korzyść GKS-u. Ta część gry przesądziła o ostatecznym wyniku całego meczu. W 4 partii katowiczanie łatwo wygrali do 16 i cały mecz 3:1.


Tabela Plus Ligi

Źródło: www.plusliga.pl


******************


W środę swój listopadowy maraton kontynuowały piłkarki ręczne Pogoni Baltica. Do Szczecina przyjechał niepokonany Vistal Gdynia. W pierwszej części gry to przyjezdne dyktowały warunki i pewnie wygrały 12:9. Jednak druga odsłona to zupełnie inny mecz w wykonaniu szczecinianek. Szybkie ataki i znakomita gra w bramce sprawiły, że Pogoń wygrała całe spotkanie 24:19. W minioną sobotę po lekcję szczypiorniaka przyjechał do stolicy Pomorza Zachodniego KPR Jelenia Góra. Szczecinianki nie miały problemu i z tym przeciwnikiem i wygrały 32:25. Zawodniczki Pogoni są drugie w tabeli, ale to tylko za sprawą walkowera przyznanego Zagłębiu za mecz 2 kolejki sezonu. Teraz czas na zasłużoną przerwę. Powrót do walki o medale mistrzostw Polski w przyszłym roku.


Tabela Superligi kobiet

Źródło: www.sportowefakty.wp.pl


******************


Szczypiorniści Pogoni próbowali zdobyć kolejne punkty w Superlidze w Mielcu. Stal była przedostatnia w swojej grupie i wydawała się być w zasięgu Portowców. Wynik do przerwy (13:12) wskazywał, że wygrana jest możliwa. Niestety druga część gry to stare grzechy szczecinian. Błędy w obronie sprawiły, że mielczanie rzucili aż 20 bramek. Pogoń zdobyła ich tylko 12 i końcowy wynik meczu to 32:25 dla Stali.


Tabela Superligi

Źródło: www.sportowefakty.wp.pl


******************


Piłkarki nożne Olimpii udały się w podróż do Wałbrzycha na mecz z tamtejszym AZS. Przeciwniczki były w czołówce ligi i to one były faworytem meczu. Wynik do przerwy to 2:0 dla gospodyń. Druga część gry nie przyniosła większych zmian i wynik na 4:0 został ustalony w 77 minucie. Szczecinianki pomimo porażki są na 6 miejscu w tabeli, ale sytuacja punktowa za ich plecami jest bardzo gęsta.


Tabela Ekstraligi

Źródło: www.90minut.pl

******************


Do niepokonanego we własnej hali Kinga przyjechał lider z Torunia. Pierwsza kwarta to znakomita gra szczecinian (zanotowali m.in. serię 17:0), która dała im zwycięstwo 28:17. Twarde Pierniki jednak w kolejnych odsłonach mozolnie odrabiały stratę i przed 4 kwartą prowadziły już 1 punktem. W ostatniej części meczu lider stanął na wysokości zadania, wygrał 4 punktami i w całym meczu 83:78.


Tabela Tauron Basket Ligi

Źródło: www.plk.pl


******************



Siatkarki Chemika udały się do Łodzi na mecz z miejscowym ŁKS-em. Gospodynie były w stanie wygrać tylko jednego seta i policzanki mogły cieszyć się z kolejnego sukcesu. ŁKS - Chemik 1:3.


Tabela Orlen Ligi

Źródło: www.orlenliga.pl


******************


Piłkarze wodni Arkonii udali się do Łodzi na mecz z odwiecznym rywalem ŁSTW. W ostatnich latach tytuły mistrzowskie były zwykle rozstrzygane w meczach pomiędzy tymi zespołami. W sobotnim starciu górą byli szczecinianie 11:8. Niestety w niedzielę rewanż wzięli łodzianie i wygrali 8:6. 


Tabela zawodów o MP w piłce wodnej

Źródło: www.polskapilkawodna.waw.pl


******************


Działo się w mediach

Radio Szczecin pisze o meczu na 70-lecie Zenona Kasztelana

http://radioszczecin.pl/2,345771,mecz-na-70-lecie-zenona-kasztelana-zdjecia


Kurier Szczeciński informuje o sukcesach bokserów Skorpiona Szczecin w MP









wtorek, 8 listopada 2016

Minął tydzień - 08.11.2016



Każdy mijający tydzień dostarcza kolejnych sportowych emocji. Coraz bardziej klarują się tabele w poszczególnych dyscyplinach. Aktualnie bardzo dobrą passę kontynuują piłkarze Pogoni, a wysoką formę potwierdzają koszykarze Kinga i szczypiornistki Pogoni Baltica.


******************


Na zakończenie rundy jesiennej piłkarze Pogoni wybrali się do Gdańska na mecz z liderującą w tabeli Lechią. Gospodarze osłabieni brakiem Sławomira Peszki, Flavio Paixao i Grzegorza Kuświka wydawali się być w zasięgu Portowców. Pierwsza połowa była bardzo jednostronna. Lechia miała dużą przewagę co udokumentowała dość szybko strzeloną bramką. Kiedy wydawało się, że Pogoń swojej szansy będzie musiała szukać w drugiej części gry sędzia tego spotkania odgwizdał faul na Adamie Frączczaku i podyktował rzut karny. Do jedenastki podszedł sam poszkodowany i pewnie pokonał bramkarza gospodarzy. W drugiej odsłonie to Portowcy mieli dwie piłki meczowe. Najpierw sytuacji sam na sam nie wykorzystał Spas Delev, a następnie gol Kamila Drygasa nie został uznany. Remis 1:1 obie ekipy muszą uznać za sprawiedliwy wynik.

Skrót meczu: http://ekstraklasa.tv/skroty/ekstraklasa-lechia-gdansk-pogon-szczecin-skrot-meczu-i-bramki/v81vqw

Adam Frączczak je Knoppersa ;) : https://www.youtube.com/watch?v=gkn9-3Wp_-0


Tabela Lotto Ekstraklasy

 Źródło: www.90minut.pl

******************


Plus Liga wciąż jest niełaskawa dla siatkarzy Espadonu. Tym razem terminarz rozgrywek zaprowadził szczecinian do Radomia na mecz Czarnymi. Gospodarze dość szybko wypracowywali sobie przewagę w dwóch pierwszych setach i łatwo wygrali te partie do 20. Trzecia odsłona była dużo bardziej zażarta i po heroicznej walce Espadon wygrał na przewagi do 27. Jak szybko pojawiła się nadzieje tak niestety szybko zniknęła. Gospodarze postawili kropkę nad i w czwartym secie i wygrali cały mecz 3:1. Kibice Espadonu wciąż cierpliwie czekają na pierwsze zwycięstwo w nowym sezonie.


Tabela Plus Ligi

Źródło: www.plusliga.pl

******************


Po porażce z mistrzem Polski piłkarki ręczne Pogoni musiały wrócić na zwycięską ścieżkę. Okazja do tego nadarzyła się w Kościerzynie. Faworyt w meczu z UKS mógł być tylko jeden. Jak na medalistki Superligi przystało Pogoń dość łatwo rozprawiła się z ekipą gospodyń i pewnie wygrała 36:22 nawet na chwilę nie ustępując w jakimkolwiek elemencie gry.


Tabela Superligi


Źródło: www.zprp.pl

******************


Do gry powróciły piłkarki nożne Olimpii Szczecin. Do stolicy Pomorza Zachodniego przyjechała ekipa sąsiada w tabeli Mitechu Żywiec. Cel dla podopiecznych trenerki Natalii Niewolnej był prosty, zwycięstwo. Olimpia sobotni mecz zaczęła bardzo dobrze. W 17 minucie szczecinianki prowadziły już 2:0 i wydawać by się mogło, że będą już kontrolować całe spotkanie. Niestety jak się okazało jedne z najsłynniejszych siatkarskich przysłów może mieć też zastosowanie w piłce nożnej. Mitech zdobył po bramce tuż przed i po przerwie i rezultat szybko zmienił się na 2:2. Grę nerwów lepiej wytrzymała ekipa gości i zapewniła sobie zwycięstwo w 89 minucie. Olimpia - Mitech 2:3.


Tabela Ekstraligi


Źródło: www.90minut.pl

******************


Bardzo dobrze w lidze TBL spisuje się ekipa Kinga. W poprzedniej kolejce szczecinianie dali radę postraszyć ekipę mistrza Polski, Stelmet Zielona Góra. Tym razem do Szczecina zawitał zespół z Ostrowa Wielkopolskiego. Stal próbowała i walczyła, ale ostatnio we własnej hali nie ma mocnych na ekipę trenera Łukomskiego. King zgarnia kolejne punkty i jest już 5 w tabeli! Ekipa gości zdołała rzucić 83 oczka tracąc jednak 102.


Tabela Tauron Basket Ligi

Źródło: www.plk.pl

******************



Siatkarki Chemika udały się w długą podróż do Rzeszowa. Tym razem policzanki musiały się sporo namęczyć żeby odnieść sukces. Gospodynie postawiły bardzo trudne warunki i Chemik musiał zadowolić się zwycięstwem 3:2.


Tabela Orlen Ligi


Źródło: www.orlenliga.pl


 ******************


Pogoń 04 we własnej hali podejmowała wielokrotnego mistrza Polski, ekipę Clearexu Chorzów. Szczecińscy kibice ostrzyli sobie zęby na ciekawy i pełen wali mecz i na pewno się nie zawiedli. Portowcy zaczęli jednak słabo. Pomimo szybko strzelonej bramki później zdecydowanie brakowało koncentracji i chorzowianie wyszli na prowadzenie 1:4. W drugiej połowie 04 goniła wynik i mozolnie wypracowywała sobie kolejne sytuacje. Konsekwencja się opłaciła i kilka minut przed końcem meczu było już 4:4. Niestety ostatnie słowo należało do Clearexu i szczecinianie musieli przełknąć gorycz porażki. Pogoń 04 - Clearex 4:5.



Tabela Ekstraklasy futsalu


Źródło: www.90minut.pl

******************




Rozgrywki w Szczecinie zainaugurowała Arkonia, a jej rywalem był zespół Polonii Bytom. Podobnie jak przed dwoma tygodniami szczecinianie nie mieli litości i pewnie wygrali oba weekendowe spotkania: 12:7 i 18:5.


Tabela zawodów o MP w piłce wodnej

Źródło: www.polskapilkawodna.waw.pl

******************


Działo się w mediach

Radio Szczecin pisze o tym jak prezydent miasta docenił sportowców

http://radioszczecin.pl/2,345217,prezydent-szczecina-docenil-sportowcow-zdjecia


Kurier Szczeciński informuje o powołaniach dla piłkarek Pogoni